"Znów będzie pewnie.. to nieudana próba rudego"
Farbuję teraz włosy. Znów, na ten sam kolor czyli Syoss Miodowy Blond, na jutro bo ponieważ kurwa iż miałam jechac do Katowic się wybawic jutro, ALE.. solarium, krzywe spanie i pierwsze oznaki choroby mnie rozkłaadają.. help.
Solarium, bo wczoraj spaliłam sobie plecy, cycki i ręce, czyli
akurat te częsci ciała, które byłyby najbardziej widoczne.
Krzywe spanie, czyli nie muszę tłumaczyc, ze czuję się jakby conajmniej
przejechał po mnie czołg z caałym wojskiem.
Pierwsze oznaki choroby, tak sądzę.. bo od 3 dni mi czacha dymi, dziś j
eszcze czuję jak łamie mnie w kościach i w ogole jakas taka dziwna jestem.
Marudzę fest dziś.. :c
Kontynuując:
Oznaczyłam, że znów bedzie pewnie to nieudanaa próba rudego.
Dlaczego - już wyjasniam.
Zawsze lekko rozjasniam odrosty, bo moje włosy są o kilkaa tonów
ciemniejsze od tych karmelowych, które mam po Syoss'ie, ale dzis nie mam
kompletnie ochoty się z tym bawic..
wiec zaryzykowałam i najpierw nałozyłam od razu farbę na odrosty
na 10 minut, a zaraz potem reszę farby na końce, bo je mam
zawsze najszybciej wyblakłe, co mnie drażni i męczy najbardziej.
I mam tylko nadzieję, ze będą w miare równomiernie rude.
Bo się rozpędzę i głową w muurr! Kurwa.
Oczywiscie zaraz jak zrobię sobie zdjęcia, jutro chyba? To dodam.
A tutaj poniżej macie zdjęcie moje z przed kilku dni, już w jasniejszych - znów blond.
Patrząc na te dwa zdjęcia, a zdjęcie 'profilowe' tutaj, to widzę różnicę.
Nie wiem, moze mam zacmę, ale ja widzę - fchui duzą.
A skoro dzis dzien 'farbowania', do idę zaraz robic tez rude Ivonie.
Zobaczymy co jej wyjdzie za tęcza na głowie :o
Czyli: sezon na stowarzyszenie ryżych zioomów, uważam zaa otwarty :D haha
PS: kolejna notka o malowaniu oczu. Moim sposobem.
Miłego dnia życzę, bo mój miły nie bedzie.. :)))))))
;*
"Nie każdy rudy człowiek, jest fałszywy ej"
















